• Wpisów:10
  • Średnio co: 100 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:56
  • Licznik odwiedzin:2 012 / 1107 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siemanko. Dzisiejszy dzień był nudny w szkole byłam 8 godzin, myślałam że nie wyrobię.
Bilans:
Ś: jogurt+rodzynki
K: mandarynka i śliwka
Razem jakieś 260 kcal. No nie jest źle. Spadam kończyć lekcje i obejrzeć powtórkę Top Model.


Trzymajcie się ^^
 

 
Siemanko. Tak jak myślałam weekend był okropny. Podałam się i cały weekend jadłam to czego nie powinnam efekt 1kg więcej no po prostu extra. Muszę się wziąść do roboty. Mam teraz motywację,za tydz w czw mam odwiedzić kuzynke w jej szkole. Muszę do tego czasu zejść do 50 kg. Ona jest bardzo szczupła i chciałabym jej chodź trochę dorównać. No motywacja jest. Bilansu z weekendu nie będę podawać bo to wstyd pisać. Ehh żal mi samej siebie. Teraz mam motywację i muszę dać radę. Pozwolę sobie tylko na dzień wolnego w niedzielę a tak to będę się ściśle trzymając limitu.
Bilans;
Ś: jogurt
K: 2 mandarynki
Razem jakieś 200 kcal. Zjadłam tyle i szczerze to nie chce mi się więcej jeść. Jestem jeszcze pełna po tym strasznym weekendzie. Od listopada koniec z tym. Już nigdy się więcej nie poddam. Muszę dać radę byle do niedzieli potem 1 dzień luzu i czas na zmiany.
 

 
Nareszcie piątek jak miło odpocząć. Ehh.. tylko lekcje jeszcze ale to jutro ^^ No i ten bilans do wieczora tak pięknie szło a potem to już masakra ale nie mogę się załamać a co gorsza poddać.
Bilans:
Ś jogurt
O: winogrona kalafior
K: ryba z puszki
Tak na oko to jakieś 300 kcal albo lekko za ^^ Już się nie mogę doczekać poniedziałku i zobaczyć czy schudłam. A jak nie,,?! Co ja wtedy zrobię...?! Nie no trzeba myśleć pozytywnie, chociaż jestem zła na siebie że zjadłam tą rybę czuje się strasznie pełna i gruba. Niech sobota i niedziela szybko minie i znów zacznie się szkoła wtedy jest łatwiej nie jeść. Od listopada planuję trzymać się rygorystycznie limitu 300 kcal i dołożyć sobie jakieś ćwiczenia, szczególnie na uda




Trzymajcie się ^^
  • awatar Takida: To razem się bójmy ^^ Poniedziałek nadciąga ;-) Ale musi być dobrze.
  • awatar MissPig: Jejku nawet z ta ryba tak malutko zjadlas. <3 Ja tez mam wage w poniedzialek, wiec mozemy bac sie razem. xD
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: dobrze,że zjadłaś tą rybę bez niej był by bardzo mały bilans w sumie i tak jest... Powodzenia! trzymam kciuki ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś dość wcześnie podam bilans ponieważ strasznie mi się nic nie chce. Jeszcze słówka na angielski masakra. Mama znowu kazała mi jeść przy niej, na szczęście dziś był gotowany kalafior. No ale bilans mógł by być lepszy w prawdzie limitu nie przekroczyłam ale o włos.
Bilans:
Ś: jogurt
O: kalafior
K: jabłko
Razem jakieś 290/300. Dziś już nic nie mogę zjeść! Strasznie nie chcę weekendu na samą myśl wspólnych obiadów robi mi się niedobrze ^^ no ale jakoś to zniosę. Chyba na weekend pozwolę sobie na 500 kcal nie więcej! Jestem ciekawa jak tam moja waga. Do poniedziałku muszę wytrzymać.



Jeśli w poniedziałek nie osiągnę swojego pierwszego celu będę zawiedziona i zła na siebie. Jutro w-f jak się cieszę przecież każdy rodzaj aktywności pozwala schudnąć ^^ Trzymajcie się i powodzenia w osiąganiu waszych własnych marzeń :-D
  • awatar MissPig: Bilans super. ;) Trzymam kciuki, zeby waga spadla. c: Trzymaj sie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Masakra dzisiaj mi nie poszło dobrze z bilansem. W sumie to tak trochę wina mojej mamy. Dała mi obiad i siedziała tak długo obok mnie aż nie zjadłam. Męczyłam się chyba z godzinę tak nie chciałam tego jeść. W głowie myślałam tylko o tym ile kalorii zjadłam.
Bilans:
Ś: jogurt
O: ziemniak i fasola
Razem to da jakieś 450. Jak dla mnie za dużo. Ale luz jutro się poprawię.



Jestem bardzo ciekawa czy do końca listopada osiągnę moje wymarzone 45 ehh fajnie by było ^^
  • awatar Takida: Hehe no tak. Tylko ja sobie nie wyobrażam zjeść 2000 kcal. To by dopiero było :-D
  • awatar MissPig: Te mamy potrafia byc meczace z wpychaniem jedzenia. :/ Ale kochana nie masz co sie przejmowac! Wazne, ze limit wciaz ponizej normy, a nie ponad 2000 kcal na przyklad. ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tyle nauki to chyba jeszcze nigdy nie miałam. 2 sprawdziany i 3 kartkówki. Masakra. No ale jak z nauką mi nie idzie to chociaż bilans jakoś wygląda.
Bilans:
Ś: jogurt
K: grejpfrut
To daje jakieś 230 kcal. No źle nie jest tylko żeby waga spadała pod koniec tygodnia mam zamiar stanąć na tej wrednej oszusce.
 

 
Powracam mordeczki ^^ Bardzo przepraszam że mnie nie było ale zachorowałam i okropnie się czuła. Nie miałam ochoty na trzymanie diety i w sobotę byłam jeszcze na urodzinach to jak tu nie wziąć kawałka tortu. Ale od dziś powrót do diety w pełni.
Bilans:
O:banan
K: jogurt
Razem 300 kcal.
Spadam się uczyć
  • awatar MissPig: Mam nadzieje, ze juz sie dobrze czujesz. c: Bilans - cudo.
  • awatar Pozytywna32: Gratuluję takiej silnej woli, ale czy 300 kcal to nie za mało ? Zapraszam do mnie. Nie dawno wróciłam. Może coś skomentujesz ? Jeśli ci się spodoba zaobserwuj :)
  • awatar Queen Of The Clouds: 300 kcal to nie dieta tylko sposób na rozjebanie sobie procesów metabolicznych i zdegenerowanie białek i kości :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W szkole jak zwykle nudy jedyny plus to taki że niemieckiego nie było ^^ Jak dobrze że jutro jest wolne. Pójdę na zakupy, będę się uczyć i wyjdę na dłuuugi spacer z psem. Cały dzień jak najdalej od kuszącego jedzenia ^^ Dziś zaszalałam z jedzeniem.
Bilans:
Ś: banan (130 kcal)
O: jeden kawałek pizzy (300 kcal) herbata z miodem (20 kcal)
K: jogurt (100 kcal)
No ale przecież pizza nie zdarza się tak często raz nie zawsze. Czyli razem jakieś 550 kcal. Trochę dużo ale jutro się poprawię.

Mój kochany leniuch <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nudny dzień w nudnej szkole. Nie ma to jak iść z gorączką do szkoły ^^ Masakra ważyłam się i 55 to stanowczo za dużo ale robię postępy znaczy od dziś : D
Bilans:
Ś: Jabłko (100 kcal)
O: Serek Wiejski (200 kcal)
K: Winogrona (50 kcal)
Razem jakieś 350. Jak na razie to dobrze byle tak dalej ^^
  • awatar MissPig: Jaki fajny bilansik. <3
  • awatar Wege dzienniki: Powinnaś chyba najpierw przytyć, żeby się mieć z czego odchudzać... Prawidłowa waga dla twojego wzrostu to 54,5 kg. Masz idealne BMI, dziewczyno.
  • awatar bad habit: like it! ladniutko i malutko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej!
Jestem tu nowa ^^ Mój 1 taki normalny wpis pewnie pojawi się pod koniec dnia. Ogólnie to mam 16 lat, chodzę do Liceum i marzę żeby schudnąć

^
|
O.O